cześć II
2008/06/07
2008/06/05
Podczas Ogólnopolskiego Zlotu Scrapbookingowego odbywać się będzie wiele wymian, zabaw, konkursów. Jedna z atrakcji będzie wymiana pudełkowa. Gotowe wykonane przez siebie pudełeczko z "wkładką" przynosimy na zlot, wszystkie pudełka zostaną ponumerowane, a potem odbędzie się losowanie. Poniżej mój wkład w zabawę (środek niech pozostanie niespodzianką)


2008/06/04
2008/05/30
Pomysł wymiany zawieszkami pojawił się w głowach pań: Jaszki, Finn, Filki, Mamami, Nulki, Rae i UHK, podczas moich wywczasów, odgórnie (wszak nieobecni nie maja racji) decyzją szanownego grona włączona zostałam w akcję. I chwała im za to.
Ja miałam przyjemność przygotować zawieszkę dla Nulki. Z przyczyn zupełnie niezrozumiałych po 10 latach wyciągnęłam farby i zaczęłam smarować po kartonie. Nie będę oszukiwać, że nie szło to opornie. Tę małą pracę formatu A4 (ogromną jak na zawieszkę na drzwi) męczyłam około 5 dni i pewnie gdyby nie zbliżający się termin wysyłki pewnie mazałabym dalej.
Oczywiście wielka inspiracją dla mnie były (i są) prace Misty Mawn. Zbliżyć się tak choć trochę do ideału... Podziwiam też bardzo prace Mii, malarstwo Lavanduli, lekką kreskę Pasiaka i słodkie prace Aliszka przy których warsztacie mogę się tylko schować i cicho siedzieć w kącie.


Ja miałam przyjemność przygotować zawieszkę dla Nulki. Z przyczyn zupełnie niezrozumiałych po 10 latach wyciągnęłam farby i zaczęłam smarować po kartonie. Nie będę oszukiwać, że nie szło to opornie. Tę małą pracę formatu A4 (ogromną jak na zawieszkę na drzwi) męczyłam około 5 dni i pewnie gdyby nie zbliżający się termin wysyłki pewnie mazałabym dalej.
Oczywiście wielka inspiracją dla mnie były (i są) prace Misty Mawn. Zbliżyć się tak choć trochę do ideału... Podziwiam też bardzo prace Mii, malarstwo Lavanduli, lekką kreskę Pasiaka i słodkie prace Aliszka przy których warsztacie mogę się tylko schować i cicho siedzieć w kącie.
2008/05/28
2008/05/26
2008/05/21
To prezent. Od Jaszki. W pięknych kolorach złota ultramaryny i sieny.
Tym cenniejszy, że zrobiony bez żadnej specjalnej okazji, ot tak po prostu z sympatii.
Uśmiecham się.
Dziękuję Jasz.
Tym cenniejszy, że zrobiony bez żadnej specjalnej okazji, ot tak po prostu z sympatii.
Uśmiecham się.
Dziękuję Jasz.
2008/05/15
2008/05/11
Pierwszy włoski skrap, dla znajomych z którymi podróżowaliśmy, w podziękowaniu za całą organizację wyjazdu.
Wydaje mi się że jest właśnie taki jak Rzym: duży, obdrapany, brudny, wyblakły od słońca a za tło ma błękit nieba.
Bardzo dziękuję Jaszce która bez słowa skargi zniosła moją sobotnią obecność. Dzielnie mimo późnej (wczesnej) pory dotrzymywała mi towarzystwa (właściwie to nie miała innego wyjścia bo swoimi gadżetami zawaliłam jej pół pokoju, całe łóżko i nie pozwoliłam się wyrzucić przed skończeniem skrapa.)
Wydaje mi się że jest właśnie taki jak Rzym: duży, obdrapany, brudny, wyblakły od słońca a za tło ma błękit nieba.
Bardzo dziękuję Jaszce która bez słowa skargi zniosła moją sobotnią obecność. Dzielnie mimo późnej (wczesnej) pory dotrzymywała mi towarzystwa (właściwie to nie miała innego wyjścia bo swoimi gadżetami zawaliłam jej pół pokoju, całe łóżko i nie pozwoliłam się wyrzucić przed skończeniem skrapa.)
14 czerwca 2008 r w Warszawie podczas Ogólnopolskiego Zlotu Scraperek odbędą się I Ogólnopolskie Mistrzostwa Polski w Scrapbookingu!
Imprezę objęły swoim patronatem sklep internetowy dla scraperek Kaj ozdób Raj www.decu.pl oraz forum scrappassion!
Podczas mistrzostw odbędzie się jedna zamknięta dla gapiów konkurencja: freestyle ze zdjęciem z powierzonych przez organizatorów materiałów.
Spośród uczestniczek Zlotu zostanie wyłonione jury, które wskaże na 5 najlepszych prac a o zwycięstwie zadecydują sponsorzy imprezy.
Nagrodą jest bon pieniężny na zakupy w sklepie Kaj oraz miejsce w panteonie gwiazd Polskiego Scrapbookingu!
Zgłoszenia należy wysyłać mailem na babsko78@gazeta.pl do 31 maja 2008 r. Mail należy zatytułować: Mistrzostwa oraz w podpisie umieścić swoje imię i nazwisko oraz jeśli takowy występuje to również nick internetowy. Drogą zwrotną otrzymacie więcej szczegółów imprezy.
2008/05/08
eghmm... czy ja coś pisałam o dzienniku... hyyy... zawsze przesadzam... ;)
podróż była rewelacyjna, z mnóstwem różnych przygód, przepysznym jedzeniem,
ogromem pięknych pejzaży zabytków i dzieł sztuki oraz z zupełnym brakiem czasu
na jakiekolwiek skrapowanie-kolażowanie... jedyna praca którą udało mi się zrobić
to "Siena"

podróż była rewelacyjna, z mnóstwem różnych przygód, przepysznym jedzeniem,
ogromem pięknych pejzaży zabytków i dzieł sztuki oraz z zupełnym brakiem czasu
na jakiekolwiek skrapowanie-kolażowanie... jedyna praca którą udało mi się zrobić
to "Siena"
Labels:
collage / kolaż,
dresses / sukienki,
mixed media
2008/04/24
chciałam się z Wami pożegnać na najbliższe dwa tygodnie...
:) wyjeżdżam na zasłużony urlop do słonecznej(oby) Toskanii
zabieram ze sobą szkicownik,akwarele, kredki, klej, nożyczki
planuję coś na kształt kolażowego dziennika
zobaczymy co z tego wyjdzie, czy będzie czym się chwalić po powrocie...
pozdrawiam Was serdecznie... do zobaczenia.... :*
nie zapominajcie o czerwcowym spotkaniu... szczegóły u Filki na blogu
:) wyjeżdżam na zasłużony urlop do słonecznej(oby) Toskanii
zabieram ze sobą szkicownik,akwarele, kredki, klej, nożyczki
planuję coś na kształt kolażowego dziennika
zobaczymy co z tego wyjdzie, czy będzie czym się chwalić po powrocie...
pozdrawiam Was serdecznie... do zobaczenia.... :*
nie zapominajcie o czerwcowym spotkaniu... szczegóły u Filki na blogu
2008/04/23
2008/04/15
2008/04/14
Najbardziej lubię prace robione spontanicznie, pomysł który pojawia się nagle
i wymaga NATYCHMIASTOWEJ realizacji. Przy takich pracach bez względu
na godzinę, siedzę dopóki nie stwierdzę, że są skończone. Często (ba, zawsze)
jest tak, że efekt końcowy odbiega od pierwotnego pomysłu. Poniższy kolaż
w pierwotnym zamierzeniu miał być mroczną ilustracją w klimatach S/M do
kawałka Strange Love - Depeche Mode. Zawsze wychodzi inaczej , prawda?
i wymaga NATYCHMIASTOWEJ realizacji. Przy takich pracach bez względu
na godzinę, siedzę dopóki nie stwierdzę, że są skończone. Często (ba, zawsze)
jest tak, że efekt końcowy odbiega od pierwotnego pomysłu. Poniższy kolaż
w pierwotnym zamierzeniu miał być mroczną ilustracją w klimatach S/M do
kawałka Strange Love - Depeche Mode. Zawsze wychodzi inaczej , prawda?
2008/04/11
trochę jakby nie moje ... za kolorowe i za pozytywne ;)
do jednego z moich ulubionych kawałków DM
do jednego z moich ulubionych kawałków DM
I'm taking a ride
With my best friend
I hope he never lets me down again
He knows where he's taking me
Taking me where I want to be
I'm taking a ride
With my best friend
We're flying high
We're watching the world pass us by
Never want to come down
Never want to put my feet back down
On the ground
I'm taking a ride
With my best friend
I hope he never lets me down again
Promises me I'm as safe as houses
As long as I remember who's wearing the trousers
I hope he never lets me down again
Never let me down
See the stars they're shining bright
Everything's alright tonight
With my best friend
I hope he never lets me down again
He knows where he's taking me
Taking me where I want to be
I'm taking a ride
With my best friend
We're flying high
We're watching the world pass us by
Never want to come down
Never want to put my feet back down
On the ground
I'm taking a ride
With my best friend
I hope he never lets me down again
Promises me I'm as safe as houses
As long as I remember who's wearing the trousers
I hope he never lets me down again
Never let me down
See the stars they're shining bright
Everything's alright tonight
2008/04/08
2008/04/05
ostatnio, przypadkiem ;P została przypomniana mi stara dobra Pidżama, chodziła mi trochę po głowie więc wczorajszy wieczór u matki przełożonej zaowocował takim kolażem, do kawałka "noc jak noc" PP...
z pozdrowieniami...
zdjęcia dzięki uprzejmości Filemona :*
z pozdrowieniami...
Na blogu Fil można zobaczyć jak siostrzane są nasze prace... no przecież powstały przy jednym winie :D
2008/04/03
2008/04/01
Kolaż, a może już asamblaż, ilustracja do kawałka DM. Mocno inspirowane pracami Michaela de Menga, trochę filmami Miasto zaginionych dzieci, Delicatessen, Immortal, Hotel Splendide.
Za de Menga i za "scrap outside the box" dziękuję Latarni Morskiej - to dzięki Tobie wyszłam z pudełka...


zdjęcia Filka i Antek
Za de Menga i za "scrap outside the box" dziękuję Latarni Morskiej - to dzięki Tobie wyszłam z pudełka...
Labels:
altered art,
assemblage / asamblaż,
DM,
dresses / sukienki,
mixed media
2008/03/14
2008/03/13
2008/03/10
2008/03/03
Gana wymierzyły we mnie Jaszmurka, Mamami, Moniq75 i Finn ... co za zmasowany atak
zasady strzelanki:
5. uprzedzić wybrane osoby zamieszczając komentarz na ich blogu
hmmm
- za nic mam wszelkie terminy zabaw wysyłek itd... nigdy nie wyślę pracy z której nie jestem zadowolona lub nie zrobię byle czego aby tylko na określony czas wysłać... w związku z powyższym praktycznie zawsze jestem spóźniona...
- wszystkiego mam za dużo, ale i tak zawsze brakuje mi papieru, wstążki, bradsa w innym odcieniu (najczęściej z najnowszej kolekcji)
- mój stół roboczy ma 1,80x0,80m a wolnego miejsca mam najczęściej tyle co na podkładkę (30x45cm) oczywiście cały czas na nim sprzątam, ale to syzyfowa praca
- nigdy nie wiem na ile wycenić swoja pracę, wkładam w nią tyle energii serca i czasu, że standardowe ceny wydają mi się zbyt niskie - wobec powyższego zamiast sprzedać tanio komukolwiek, oddaję pracę darmo osobie którą darzę sympatią
- praktycznie nie oglądam telewizji - szkoda mi czasu - nawet jeśli nie skrapuję, przekładam wstążki czy guziki (czytaj robię porządek na stole) lub przeglądam strony innych skraperek
-gdybym miała więcej czasu to zajęłabym się jeszcze innymi rzeczami które lubię: decupażem, robieniem biżuterii, wyszywaniem, szydełkowaniem, robieniem frywolitek, malowaniem i rysowaniem a także układaniem puzzli...
Uli
zasady strzelanki:
Aby rozpocząć polowanie należy:
1. podać linka do bloga osoby która nas ustrzeliła
2. zacytować na swoim blogu zasady zabawy
3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych (?) rzeczy na swój temat (ponieważ krążymy po blogach twórczych, więc mają to być rzeczy dotyczące naszego twórczego hobby),
4. “strzelić” do następnych 6 osób
hmmm
- za nic mam wszelkie terminy zabaw wysyłek itd... nigdy nie wyślę pracy z której nie jestem zadowolona lub nie zrobię byle czego aby tylko na określony czas wysłać... w związku z powyższym praktycznie zawsze jestem spóźniona...
- wszystkiego mam za dużo, ale i tak zawsze brakuje mi papieru, wstążki, bradsa w innym odcieniu (najczęściej z najnowszej kolekcji)
- mój stół roboczy ma 1,80x0,80m a wolnego miejsca mam najczęściej tyle co na podkładkę (30x45cm) oczywiście cały czas na nim sprzątam, ale to syzyfowa praca
- nigdy nie wiem na ile wycenić swoja pracę, wkładam w nią tyle energii serca i czasu, że standardowe ceny wydają mi się zbyt niskie - wobec powyższego zamiast sprzedać tanio komukolwiek, oddaję pracę darmo osobie którą darzę sympatią
- praktycznie nie oglądam telewizji - szkoda mi czasu - nawet jeśli nie skrapuję, przekładam wstążki czy guziki (czytaj robię porządek na stole) lub przeglądam strony innych skraperek
-gdybym miała więcej czasu to zajęłabym się jeszcze innymi rzeczami które lubię: decupażem, robieniem biżuterii, wyszywaniem, szydełkowaniem, robieniem frywolitek, malowaniem i rysowaniem a także układaniem puzzli...
Uli
Subskrybuj:
Posty (Atom)