2009/12/02

ULICA
Chociaż nie jest pozycją w spisach ani planach
Nocą moje ciało jest główna ulicą miasta
Chociaż policjant stróż czy czuwające babki
nie wskażą ci jak masz iść przecież zawsze trafisz
Chociaż ciągle zdumiewam się że ty tak zawsze
zmyślnie rozpoznasz że to jest ta właśnie
Chociaż nocą moje ciało oczywiście
jak każda inna ulica kończy się księżycem
Rafał Wojaczek
shadowbox(?) kolaż(?)... ja bym to nazwała makietką...
makiety to to co najbardziej lubiłam robić na studiach :D
ja jestem zadowolona bo makietka wyszła naprawdę fajnie...
zdjęcie niestety nie pokazuje wszystkich błysków i migotań...

***
wielkimi krokami zbliżam się do 50000, wiem wiem jeszcze nie rozesłałam łyżeczek na 40000 (burak) no i mam mnóstwo innych zaległości (jeszcze większy burak) ale ponieważ bardzo lubię robić konkursy no to taki malutki zrobię...

powyższa praca inspirowana jest pewnym tekstem...
co to za teks i jaki jest jego autor lub autorka...
trudne? eee wystarczy pomyśleć... :D
jutro podpowiedź jeżeli oczywiście nikt nie zgadnie...

nagroda?
powyższa praca
***
no to podpowiadam:
uważny czytacz mojego bloga nie bedzie miał problemów z ustaleniem autora,
pozostaje tylko w jednym z czterech tomików znaleźć odpowiedni wiersz...

pozdrawiam uważnych czytaczy :D
***
Brawo dla Senti Menti :D

2009/11/24

WSZYSTKIMI ZMYSŁAMI

wpis do wędrującego albumu Fil - "przyjemności"

2009/11/20





wziął się i połamał... heh...
tak bywa...

2009/11/10

LILIJE


Zbrodnia to niesłychana,
Pani zabija pana;
Zabiwszy grzebie w gaju,
Na łączce przy ruczaju,
Grób liliją zasiewa,
Zasiewając tak śpiewa:
"Rośnij kwiecie wysoko,
Jak pan leży głęboko;
Jak pan leży głęboko,
Tak ty rośnij wysoko."

2009/10/30

UWIELBIAŁA WYRAŻAĆ SIĘ POETYCKO


Andrzej Bursa Dyskurs z poetą

Jak oddać zapach w poezji...
na pewno nie przez proste nazwanie
ale cały wiersz musi pachnieć
i rym
i rytm
muszą mieć temperatury miodowej polany
a każdy przeskok rytmiczny
coś z powiewu róży
przerzuconej nad ogrodem

rozmawialiśmy w jak najlepszej symbiozie
aż do chwili gdy powiedziałem
"wynieś proszę to wiadro
bo potwornie tu śmierdzi szczyną"

możliwe że to było nietaktowne
ale już nie mogłem wytrzymać

***
Dziękuję Arine za wyróżnienie "Twój blog jest jak ze snu"
i przekazuję je Dryszce(to ta bardziej mroczna strona snu) i bardzo inspirującej 2:16

2009/10/26

Z cyklu WIEDŹMY POLSKIE ;-)

Jakiś czas temu miałyśmy przyjemność uczestniczyć z Finn, na zaproszenie Renifer-dzięki, dzięki, w małym zlocie (prawie) na Łysej Górze. Kierowane strumieniem wolnej świadomości , wibracjami ziemi, dźwiękami bębnów, wybrałyśmy sobie po totemie zwierzęcym. Mnie jak widać przyciągnęła Wilczyca,
Finn zaś wpadła w szpony Kruka.

(a moje zdjęcie jest autorstwa Costy - wielki buziak- tylko proszę pamiętać: nie było mnie na tym stole bilardowym ;-))

2009/10/14

Prośba


Na Frynowe wyzwanie przygotować miałyśmy interpretację hasła Erotyk, a pomocą był wiersz Rafała Wojaczka. Poeta ten należy do moich ulubionych, kilka jego wierszy lub cytatów z nich, wykorzystałam w swoich pracach, do kilku mam jeszcze pomysły. O erotyce Wojaczek pisał pięknie, odważnie, drapieżnie czasami wręcz turpistycznie.

Prośba to jeden z jego delikatniejszych erotyków. Taka też mam nadzieję jest moja praca.

Inne, naprawde fajne, interpretacje znajdziecie na Craftowie. Polecam szanownej uwadze.

2009/10/11

POUKŁADANA


Jestem poukładana. Inaczej.

a z tak zmienionego zdjęcia powstała powyższa "mozaika"


Wszystkim zwolennikom Jedynie Słusznego Poukładania
pokazuję język i dalej macham sobie nogami.

I bardzo dziękuję za akceptacje, wspieranie, wysłuchiwanie najmarniejszym z marnych:
Fil, Finn, i Mamami, Uhakowi i Wi; oraz Dziuplankom :*

2009/10/08

bardzo serdecznie dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. są niebywale miłe.
obawiałam się trochę powrotu do moich wyklejanek, przez dwa miesiące wakacji nie zrobiłam kompletnie nic, a w kolejnym miesiącu miałam mega fobię że już na pewno nic nigdy nie stworzę - bo przecież już nie umiem, zapomniałam, nie mam nic do powiedzenia, pojawiło się tyle innych świetnych prac, nowych zdolnych osób... i tak dalej... ale nie jest ze mną tak źle jak myślałam... ;P


cóż za zaskoczenie... prawda? widelce... jestem już chyba nimi trochę zmęczona
ale kiedy myślę o powiedzeniu czegoś, nadal widzę świat i zdarzenia przez ich pryzmat
kiedyś mi przejdzie...
chyba
a te dwa wyjątkowo dobrze się wyginały :)

pozdrawiam bardzo słonecznie ciepło i kolorowo :D
(bosz... co za obrzydliwy optymizm, skąd to się u mnie wzięło?)

2009/10/02

LILITH


Pierwsza kobieta, dumna i niezależna...
Kobieta-demon najważniejsza z sukkubów.
Za niepodporządkowanie się mężczyźnie wyrzucona z raju.



2009/06/19

POCZĄTEK


"nieco" spóźniony na Craftowe wyzwanie

Kolory zarówno tej pracy jak i wcześniejszej zainspirowane kolorystyką prac i bloga Anai.
Zachwyciło mnie ich ciepło, słodycz i miękkość, a to jest właśnie to co chciałabym teraz przekazać.
Z resztą jak zwykle u mnie wszystko widać na pracy...

2009/05/28

IMMORTAL




trochę z filmu, trochę z życia

2009/05/15

zapraszam na craftowo

I małe ogłoszenie parafialne. Widelec Finnowy zainspirowany został filmem "Miasto zaginionych dzieci". Pytanie na pewno było trudne, raz że to dość stary film , a dwa że jednak specyficzny i nie każdy lubi takie filmy ogladac. Ponieważ obraz Delicatessen, o którym wspomina liber.liber jest zrobiony przez tych samych twórców i reżysera i scenarzystę, i klimatem zbliżony jest do "Miasta..." liber.liber otrzyma ode mnie jakiś drobiazg. :)

2009/04/30

Święta i Krowa czyli bollywood atakuje.




2009/04/20

Czasami taksówkarz nie wie jak dojechać na stację, pani w kasie biletowej nie wie co sprzedaje, a ja sprawdzam źle rozkład i spóźniam się na pociąg. Potem dwie godziny plączę się po dworcowych zakamarkach i pstrykam. Na fotograficznym jeden z trzech głównych dworców europejskiej stolicy:
Dworzec Zachodni.

2009/04/18

widelec urodzinowy



Jest taki film, z przed kilkunastu lat, żadna tam hollywoodzka produkcja raczej niszowy dla wielbicieli gatunku lub dokonań reżysera. Film o pięknych kolorach , niepokojącym klimacie, świetnej scenografii i genialnych kostiumach. Lubię go i zawsze chciałam zrobić "coś w tym klimacie". Jestem ciekawa czy komukolwiek powyższa praca skojarzy się z tym właśnie filmem... Może ktoś zgadnie... Dryszka oczywiście milczy jak zaklęta i nawet Owcy ni mru mru ;-) KariKara też ciiii... Może będzie nagroda... a może nie...

A propos filmów i kolejnych pomysłów na widelce ... będąc u Finn zauważyłam leżący na półce piękny film o miłości: Amores perros (tak wiem, moja definicja pięknej miłości może lekko różnic się od ogólnie przyjętej i obowiązującej w świecie wersji... trudno...) Jakiś tam pomysł mi kiełkuje...

Pozdrawiam wszystkich zaglądających, dziękuję za niezwykle miłe komentarze

p.s.1: na fotograficznym Fil
p.s.2: uważajcie na Paszczaka... to on jest mordercą ;-))) ahahahahha

2009/04/14

Na fotograficznym boska Rita czyli Mamami

2009/04/10

NIEGRZECZNE
(z pozdrowieniami dla mojego męża)


autorką mojego zdjęcia jest Finn pozostałe fotki są mojego autorstwa
inne zdjęcia z tej sesji zobaczysz TU - na początek Finn

2009/04/09

część, której masz już dość


edit: Drzewo? może... Dla mnie kobieta.
Moja pięcioletnia córka widząc tę pracę zapytała:
"mamo, dlaczego pani widelcowa jest smutna?"

inspiracja:




lub po polsku:




Czesc, Ktorej Masz Juz Dosc (P - Kazik Staszewski


oraz

fotografie tego pana (dzięki Dryszko)

2009/03/31

NIEOBECNOŚĆ - OBIETNICA OBECNOŚCI



Tym razem na co miesięczne wyzwanie temat NIEOBECNOŚĆ podawałam ja. Miałam tę pracę w głowie od bardzo dawna, w międzyczasie ewaluowała, zmieniała się... w końcu popędzana terminem wyplułam ja z siebie.

Nieobecności są różne, najczęściej smutne związane z czyimś odejściem, wywołujące tęsknotę, ból czasem strach . Ja chciałam pokazać nieobecność która jest związana z nadzieją, z wiarą w obietnicę obecności... może... kiedyś...

Ponieważ osoba dla której praca była przeznaczona nie czuje potrzeby fizycznego posiadania jej, asamblaż ten będzie nagrodą w jednym z konkursów na czerwcowym Zlocie Scrapbookingu w Warszawie. Zapraszam.