2009/03/31

NIEOBECNOŚĆ - OBIETNICA OBECNOŚCI



Tym razem na co miesięczne wyzwanie temat NIEOBECNOŚĆ podawałam ja. Miałam tę pracę w głowie od bardzo dawna, w międzyczasie ewaluowała, zmieniała się... w końcu popędzana terminem wyplułam ja z siebie.

Nieobecności są różne, najczęściej smutne związane z czyimś odejściem, wywołujące tęsknotę, ból czasem strach . Ja chciałam pokazać nieobecność która jest związana z nadzieją, z wiarą w obietnicę obecności... może... kiedyś...

Ponieważ osoba dla której praca była przeznaczona nie czuje potrzeby fizycznego posiadania jej, asamblaż ten będzie nagrodą w jednym z konkursów na czerwcowym Zlocie Scrapbookingu w Warszawie. Zapraszam.

18 komentarzy:

  1. o matko, jaka szyja hahahahaha



    jahahahahahahahah

    Aga hahahaha
    jebnęło mnie w sciane :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesooo ale czad!!!!

    Oczywiscie bez głowy a jakże ahahahahha.


    kocham Twoje prace, zewsze wywołuja u mnie silne emocje

    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak można nie czuć potrzeby posiadania takiej pracy? No jak ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ jedziesz Aga normalnie, jedziesz.
    Mnie też jebnęło.

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, niesamowite!!
    Ale Ci ślubny kadłubek wyszedł :))
    Fakt, jak mozna nie chcieć, żeby móc dotknąć, poczuć, zobaczyć wszystkie faktury?

    OdpowiedzUsuń
  6. no. wiedziałam, że jak Ty wyskoczysz...

    krótko mówiąc - dołączam do mocno jebniętych :*

    OdpowiedzUsuń
  7. że eee, ten... no.... tego....

    Ale poza tym ze mną wszystko ok.

    Oj powiem Ci koleżanko że twoja "nieobecność" mi poważnie do myślenia dała.

    OdpowiedzUsuń
  8. przynieś jutro... tak żeby popatrzeć...


    mmmmm....

    OdpowiedzUsuń
  9. ...to do tego żeś ja kleciła,maszkaro..... wiedziałam, że będzie coś mocnego - i jest!!!
    To co trzeba zrobić, żeby wygrać?...

    OdpowiedzUsuń
  10. o_O zaskakująca nieobecność .... przyprawiająca o opad szczęki i inne podobne symptomy .....

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja nie wiem co napisać....

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też się zacięłam... Ale nawet jak mi przejdzie, to nie będę potrafiła w słowach wyrazić swojego podziwu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Intrygujący temat (znowu spasowałam) - ale Twoja interpretacja... Egoistycznie odczytuję ją. Znaczy się nieobecność (takiej kiecki Twojej w moim posiadaniu) jako obietnica obecności (czyli łudzę się, że kiedyś będę szczęśliwą posiadaczką jednej z nich). Ale zamotałam...

    OdpowiedzUsuń
  14. aaaaaaaaaaaaaaa
    ta szyja jak z horroru...

    a panna młoda jakby niepobecna w pełni
    buahahaha


    ;* ;* ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. wow

    0_o

    zatkało mnie...

    niesamowite!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aga jak zwykle ma wyobraźnię...
    i się postarała:)
    pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń