2009/06/19

POCZĄTEK


"nieco" spóźniony na Craftowe wyzwanie

Kolory zarówno tej pracy jak i wcześniejszej zainspirowane kolorystyką prac i bloga Anai.
Zachwyciło mnie ich ciepło, słodycz i miękkość, a to jest właśnie to co chciałabym teraz przekazać.
Z resztą jak zwykle u mnie wszystko widać na pracy...

21 komentarzy:

  1. sie rozszalała hahahahah
    ja myslałam że nastepną rzecz pokażesz za miesiąc :P

    Cudne!!! mega soczysty kolor..bardzo mi sie podoba, szkada tylko że teraz zupa będzie przeciekała hahahaha
    lowiuuu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. zaj..... widac powiększenie !!!!
    ja sobie juz poukładałam w czaszce o co ke z ta pracą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, baaaaaaaaaaaardzo sugestywnie........



    Filemon aahahhahahaah zupa ahhaahahah jesooo nie wpadłabym



    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. aga rzadzisz ale to wiesz. zawsze mnie rozwala ta reszta co ja u ciebie "zawsze widac"

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko bosko. najpierw zdębiałam, że tak szybko nowa praca. potem spojrzałam na zdjęcia i sie zaśmiałam, że zaraz znów napisze w komentarzach, że kolory "moje". a potem przeczytałam, zdębiałam i cóż...
    że tak sobie troszeczkę z angielska pojadę, bo spolszczenie chyba by brzmiało dziwacznie - "you've made my day" :)
    normalnie szok i wzruszenie. Może ja tego nie okazuję dość wylewnie, ale ja Twoje prace, to wiesz - no z namaszczeniem podziwiam i skrycie się w nich podkochuję.
    Heh, na głośną interpretację się jak zwykle nie zdecyduję. Się wstydzę. Zresztą z interpretacją Filki o zupie już i tak nie wygram ;)
    Radość mi sie trochę miesza z nostalgią. Ściskać wirtualnie nie mam śmiałości, więc po prostu - dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. ach..widać.
    widach i to bardzo widać...piękne w każdym calu, miękkie, i zarazem ostre.
    czekam na dzień, kiedy osiągnę podobną celność przekazu, ale sadząc po tym co widzę, raczej nie nadejdzie.
    muszę je zobaczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wolno mi takich emocji fundować, kiedy ja w pracy siedzę...!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany te kolory...peknięte łyżki...zatkało mnie...cudne i ten fiolecik, klimacik...mrrr.
    Idealne :)
    (ta praca to kolejny obiekt mojego pożądania :))

    OdpowiedzUsuń
  9. oh, my God!!!
    it is wonderful!!!
    how did you do that???
    I liked it so much!!!
    I don't know what to say more...
    I shoked (in a good meaning))

    OdpowiedzUsuń
  10. celnie .... ee w sumie to tu komentarz jest zbędny tytuł i sama praca mówią same za siebie!!


    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Filemon rozwalił mnie komentarzem o zupie hahaha.
    Baaaardzo wymowna praca :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie moge się oprzeć wrażeniu, to przez te niteczki, gaze, czy co to tam jest, że te łyżeczki są czymś porośniete, omszałe. Świetny efekt.

    (Jakby tak jeszcze zielooooone były ;) Nie chce Ci się zielonej wersji?
    A może jednak? :D)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten post i ten poniżej to brak słów.
    proszę zniżyć poziom, bo mi epitetów brakuje:D
    moja kolorystyka i styl, ach och- cuda!
    zapraszam na mojego nowego bloga:
    http://hortensechavalier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz, zawsze jak tu zglądnę, to budzi się we mnie przenikliwy niepokój. Twoje prace skupiają, sprawiają, że palce zastygajają nad klawiaturą nim wyduszę coś z siebie w komentarzach... Każdy komplement będzie banalny, więc nawet się nie silę... Jestem poruszona. Tylko u Ciebie w łyżkach i widelcach tli się życie. Agnieszka-Anna, sztućmistrzyni...
    Zatyka mnie...

    OdpowiedzUsuń
  15. ... milczenie - słowa uwięzły w gardle ... słowa jak zwykle są zbędne ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyższa szkoła jazdy !!!!! Najwyższa. Taki Evereścik !!!
    POzdrawiam, Lengow

    OdpowiedzUsuń
  17. PUK PUK...

    HALOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

    OdpowiedzUsuń
  18. Aga, mam nadzieję, że koniec wakacji to koniec milczenia :) - ...ale się "motywatorka" znalazła :D

    OdpowiedzUsuń
  19. How beautiful your altered spoon and forks are. I must have a go and try this. Thank you for fantastic inspiration.
    Hugs
    Linda

    OdpowiedzUsuń