2008/01/26

urodzinki, urodzinki... dziękuję wszystkim za ciepłe życzenia
nie spodziewałam się aż tylu mejli... jesteście kochane...

a jutro spotkanie skrapowe :) zapraszam na mały torcik
(bosz.. aż się boję... bo jutro zobacze 3 parchate wariatki bez papierowych toreb na głowach)

a takie cudnej urody kartki dostałam od k-maji, asi wu i agnieszki
(zdjęcia wypożyczone od autorek kartek)

It's my birthday cards from my friends

2008/01/23

Fragmenty wpisu do wędrującego albumu Gosi (Mamami)


2008/01/20

Mały oddech od czerwieni (ale tylko na chwilę)...
Ramka(?)czy też mini album(?) dla pradziadków Leny i Alka.
Robiony jak zwykle na ostatnią chwilę... ale udało się
i co ważne z efektu wszyscy są zadowoleni. Ja też.
Z innymi pracami mam poślizg... i tak kartki, styczniowe solenizantki i jubilatki,
dostaną w lutym... jak dobrze pójdzie ;)

Wykorzystane papiery to Lilykate BG, kwiaty Prima,
wstążki MayArts, stemple Autumn Leaves, tusz TimHoltz.

Chyba tylko dzięki stonowaniu kolorystyki ogromna ilość dodatków nie przytłacza.

2008/01/15

z pasją, namiętnością, burzą zmysłów....
pod wspólnym nieco prowokującym tytułem...
"Mes nuits sont plus belles que vos jours"




niedługo polecą do swoich nowych właścicielek
dziękuję Ciasteczku za jej prace
które są ogromną inspiracją i motorem do zmian
a Piotrowi za Red Rain przy którym te poklecone powstały

2008/01/13

you sweet like chocolate



kartki, oczywiście...

2008/01/10


Hania, mały skrzacik wśród mchu i paproci - skrap dla Tores

2008/01/08

nigdy nie lubiłam czerwonego, to nie mój kolor
za mocny, zbyt agresywny, niespokojny
ale czasami kolor potrafi spaść na nas niespodziewanie...
z nieba... jak deszcz...

bliższe wersji oryginalnej są kolory detalu

scrap dla Kamaftut, z zabawy "dwa skrapy dalej" na forum Scrappassion

Jeżeli ktoś ma dość pokleconych proszę zamknąć oczy ;)

2008/01/02

To wcale nie także nic nie robię... wręcz przeciwnie.
Pojęłam się wielu rzeczy i wiele prac mam zaczętych...
Niestety nim nie trafią do odbiorczyń nic pokazać nie mogę...

Myślę że trzeba w końcu wskazać zwycięskie określenie kolażowych kwitków nadania -
najbliższe mi, pomysłowe i dowcipne jest słówko "poklecone".
Doskonale też określa mój, nie do końca poważny, stosunek do tych małych papierków.
Autorką pomysłu jest Cwasia
Wybrałam też drugie słówko. Jest bardziej eleganckie i jak będę się gdzieś bezczelnie chwalić
to o moich papierkach powiem "skrapsendy". Takie określenie wymyśliła Monika

2007/12/25


wszystko z "sparkling icestorm" Evy Kipler

2007/12/17

coś tam robię w tak zwanym międzyczasie...
...kartka urodzinowa...

2007/12/12

z nazw które pojawiły sie na blogu i na forum
najbardziej podobaja mi się (kolejność przypadkowa):

postarty
poklejki
poklecone
skrapsendy
leterflaje
lawletersy
potwierdzacze

hmmm... nie umiem wybrać :(



2007/12/10

a Tak "cosie do mania" wyglądają oprawione :)
trafiły już do odbiorczyń i bardzo się cieszę że się spodobały



2007/12/07


chciałam ogłosić KONKURS
na nazwę poniższych (i powyższych) tworów
najciekawsze i najbardziej pasujące imię dla
kolażowych potwierdzeń nadania
zostanie nagrodzone skrapem zrobionym przeze mnie
dla zwyciężczyni (lub zwycięzcy)

2007/12/06

love letters


a pieczątkę to zrobiłam sama :D

2007/12/04

na forum Scrappassion trwa zabawa Mikołajkowa, każdemu wylosowane zostały dwie osoby
to ramki na świąteczne zdjęcia - mikołajkowy prezent dla wylosowanych przeze mnie dziewczyn


a na swóje prezent jeszcze czekam...

2007/12/01

ludzie listy pisza...



tak zupełnie przy okazji bez planu, chlapnęłam klejem, ciapnęłam serwetkę...
czasami właśnie tak, nieprzewidywalnie, tworzą się całkiem ciekawe rzeczy...

2007/11/28

guziolce :) po złotówce za komplet :D gdzie??? oczywiście że w szmateksie :)))
jest taki dzień w miesiącu kiedy na Płockiej ciuchy są po złotówce, idę wtedy polować na guziki
te z kotami to po prostu odjazd, no powiedzcie same...


2007/11/23


kartka oczywiście, niebieska a jak :)

2007/11/22

Miałam wczoraj możliwość poznania przesympatycznej sąsiadki Filki
Mamy do siebie 500 metrów! Zapraszam oczywiście z rewizytą
i mam nadzieję że nie raz się spotkamy. Póki co przed nami niedzielne
spotkanie forumek ze Scrappassion. Ależ się cieszę!




mini album, pierwszy oczywiście ;) z zabawy na forum "to samo - nie to samo"

2007/11/16

papier Basic Grey z kolekcji "oh baby boy"; wstążka MayArts; brads Queen&Co

papier MyMind'sEye z kolekcji "festive"; przeszywana wstążka MayArts;

papier Basic Grey z kolekcji "fusion"; wstążka MayArts; bradsy DoodlebugDesign

papier Basic Grey z kolekcji "fusion"; przeszywana wstążka MayArts;
próbują wszyscy, to i ja spróbowałam :) oto "inky layers" po mojemu;
żadne to co prawda inky, bo zamiast tuszy kolorowych zastosowałam kredki akwarelowe
ale efekt warstwowości jest! i podoba się mi, technika doskonała do kolaży i ATC

fotka przedstawia stronę w wędrującym albumie Ami temat "to lubię"

a samą technikę opisała na forum Scrappassion koleżanka ciasteczko --> http://scrappassion.mojeforum.net/viewtopic.php?t=984

2007/11/12

pobiegałam trochę po blogach no i minka mi zrzedła... gdzież ja tam wyskakuje z jedna karteczką...
(na usprawiedliwienie dodam że następne "robią się") dziewczyny robią takie cudeńka , maja tyyyyle pomysłów a jakie papierki!!! idę dłubać dalej swoje...
czas zacząć kartki świąteczne... i tak już jestem zapóźniona...

uwielbiam, już uwielbiam robić kartki... sa bardzo wdzięczne
ale i wymagające, bardzo szybko można "przedobrzyć"
dlatego do tej poniżej już nic dodawać nie będę, na zdjęciu tego niestety nie widać,
ale kartka ma przetarte złotym tuszem brzegi - wygląda naprawdę świątecznie...
i wybaczcie, ale w nosie mam skromność, moja kartka bardzo mi się podoba :D

2007/11/09

Impas został przerwany... zaprezentować mogę kolejną rzecz z cyklu "...moje pierwsze..."
Karteczka dla koleżanki z pracy która opuszcza nasze pracownicze grono.
"(W środku oczywiście pojawił się tekst "...a nas wspominaj mile...")
Nie ustrzegłam się oczywiście przed błędami... zapomniałam o "i" a dodając je później,
kiedy kartka była skończona, zupełnie sypnęło mi się rozłożenie liter;
na bazę wykorzystałam cieńką kremową kartkę przez co widać było od środka nity
i łapki ćwieków. Sytuację uratowałam przyklejając w środku jeszcze kilka kwiatków.
No i oczywiście mój bardzo mądry mąż powiedział, że kartka jest merytorycznie jakaś tam...
a forma nie odpowiada do końca treści i takie tam ble ble... austryjackie gadanie...

ale tak na prawdę, w rzeczywistości, ta karteczka wygląda bardzo sympatycznie :D