2013/11/17

Chociaż wpisy art żurnalowe popełniam już od dawna,  tak naprawdę pokochałam je wraz z pojawieniem się Czeko. Najbardziej lubię te robione na jej warsztatach (jestem psycho-fanką i bywam na prawie każdych warsztatach Kaśki). Poniższy jest wyjątkowy - nie dlatego, że jest taki świetny, bo nie jest - dlatego, że powstał na specjalnych mini warsztatach.


Kolejne strony również powstały na wspólnym spotkaniu. Dobrze jest mieć takie chwile i móc do nich wracać.


11 komentarzy:

  1. są świetne! i do tego piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Great!
    I would like to be your follower. How can I do it in your blog?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks Виктория!
      I added bloglovin and google+ gadget on the right side. Now you can follow me.
      :)

      Usuń
  3. No i teraz się autentycznie wzruszyłam. True story.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne i tyle w nich smaczków!

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutely gorgeous work - so glad France linked up to this site. Can't wait to visit again. Mary W, Florida, USA

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku....jestem pod nieustającym wrażeniem...coś poęknego. Chętnie wybrałabym się na warsztaty do Czeko ale i do Ciebie też :))

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne są, ten drugi ma niezwykle nostalgiczny klimat, a pierwszy nierozsądny i bardzo dobrze;)

    OdpowiedzUsuń