2008/05/08

eghmm... czy ja coś pisałam o dzienniku... hyyy... zawsze przesadzam... ;)
podróż była rewelacyjna, z mnóstwem różnych przygód, przepysznym jedzeniem,
ogromem pięknych pejzaży zabytków i dzieł sztuki oraz z zupełnym brakiem czasu
na jakiekolwiek skrapowanie-kolażowanie... jedyna praca którą udało mi się zrobić
to "Siena"


na szczęście mam kilka podróżnych pomysłów w głowie musza tylko poczekać na swój czas

24 komentarze:

  1. jakbys nie scrapneła chociaż czegoś malego :)
    fajniuchne ta czerwien :D i w dodatku to nie krew hłe hłe :*
    do końca roku nie masz juz urlopu, przegiełas

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się ogromnie ,że znów jesteś

    A czerwień przecudna bardzo energetyczna.
    anna65

    OdpowiedzUsuń
  3. siena piękna!! obiecaj mi, że ten dziennik jednak zrobisz {błagam} to będzie ARCYDZIEŁO!!

    OdpowiedzUsuń
  4. oj Nulcia...

    dziękuję dziewczyny

    mam dziś fatalny dzień (nazwałabym go inaczej ale publicznie bluzgami rzucać nie będę)i bardzo, bardzo dużo daje mi świadomość, że zaglądacie i zastawiacie tyle ciepła

    wielkie dzięki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Siene zbojkotowałam, wiec teraz mogę uznać, że podziwiam :)
    Kiecka jak zawsze piękna, taka ichnia i z ichnich czasów :)
    powiedziała co wiedziała i poszła!!!!!
    Miodek.....
    Ide mydlić hehehehehehe

    OdpowiedzUsuń
  6. O moja weno! Powróciłaś! Muzo moja :p

    lowe!:*

    A siena... no ten dekolt obszyty i pas... miszczostwo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dobrze że znów jesteś... Piękna sukienka (ta halka wystająca spod niej!), klamra przypomina mi okno w starych kościołach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że już jesteś :) I fajnie, że z czymś nowym.. jak zwykle zachwycającym :)

    Suknia taka lekko o średniowiecze, lekko o renesans już zahaczająca... ponadczasowa elegancja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że już wróciłaś.
    Siena rewelacja.
    Ja tam zgodnym chórem z Babskiem: obiecaj, że będzie dziennik, proszę ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga powiem Ci, że ty jednak nie jesteś całkiem normalna, choć chyba nie miałaś złudzeń ;). Normalni nie potrafią czegos takiego zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aleś cudo wyczarowała....Jestem znowu pod wrażeniem :)
    Uwielbiam takie suknie!!!
    I ten cały klimacik na kolażyku...SUPERancko!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie nachodzą myśli różne, żeby się wycofać...ale jak patrzę na kolejne cudo spod Twoich rąk, to myslę, że dam radę i spróbuję jeszcze...praca piękna, jedna z moich ukochanych- teraz wiem, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbuję znaleźć w Twojej pracy trochę własnych wspomnień sieneńskich...Ja byłam tam dzień przed palio i dlatego Sienia to dla mnie miasto chorągwi, kurzu i koni.

    OdpowiedzUsuń
  14. Warto było czekać... Zachwycająca jest !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. piękna ta suknia i cały kolaż...ciekawe czy się opaliłaś;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Aga, cudne! I takie.. łagodne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Święta trójca już się chłodzi... przybywaj B-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hola:
    Acabo de ver tu blog.
    Espero que visites mi blog, son fotos de mi pueblo, de España y de Italia y Francia:

    http://blog.iespana.es/jfmmzorita

    http://blog.iespana.es/jfmm1

    http://blog.iespana.es/jfmarcelo

    donde encontrarás los enlaces de todos los blogs.
    UN SALUDO.

    OdpowiedzUsuń
  19. to jedna z piękniejszych Twoich prac - jestem zachwycona po uszy ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. jakd dobrze, że już jesteś...
    :&*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  21. a teraz o Sienie:
    naprawdę ciesze się, że poważnie zabrałaś się za kolażowanie, bo jesteś w tym mistrzynią - nikt tak jak ty nie daje mi do myślenia, nie każe szukać nowych pomysłów i rozwiazań... poruszasz moje serce i wyobraźnię, a to bardzo cenna rzecz...na pewno bardzo cenna dla mnie.Siena jest nieziemska. Kocham ją - te fałdki na spódnicy, te gazety, te obrębienia i ..kolory.. chłonę.

    OdpowiedzUsuń
  22. O zesz ..... to mi sie tak podoba ze normalnie chyba sobie zrobie cos podobnego, niech by namiastka mi jeno wyszła..... agnieszko !!!! jestes wielka. czerwona sukienka doprowadziła do szczekoscisku i palpitacji serducha...

    matko jedyna ale to jest cudne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. brak mi słów! Agnieszko, jesteś królową kolaży!!!!

    OdpowiedzUsuń