2009/02/23

PODWODNIE


kolejna odsłona w scrap-montowni
więcej zmontowanych prac na Craftowie

2009/02/20

na Craftowie do pobrania świeżutka jak szczypiorek Hybryda

Chciałam też bardzo podziękować za wszystkie ciepłe słowa. Zabieg się udał, Lenka dochodzi do siebie, już prawie jesteśmy w domu. Niby tylko cztery doby w szpitalu , ale całkiem nieźle porządkują myśli i priorytety. No i noce na karimacie w śpiworku w towarzystwie karaluchów... bezcenne... ;D

2009/02/16

KRZESEŁKO DLA LENKI


Właściwie dla lalki Lenki. Skromne z założenia, bo służyć ma do zabawy, a nie do stania na półce. Niby nic, ale dla uzyskania takiego wyglądu krzesełko przeszło naprawdę wiele. Decoupage, malowanie, bejcowanie, postarzanie, lakierowanie... tak... drewno podobnie jak papier zniesie wiele. Czasami najtrudniej jest uzyskać naturalny, prosty efekt.

Krzesełko pochodzi z tej samej firmy co konik i zdaje się, że można je jeszcze znaleźć w Naszym Hobby u Zosi.

Następne krzesełko będzie dla mnie... (krzesełko córki Sweeney Todda... taka jest wstępna koncepcja... hmm...) ja co prawda nie mam lalek... ale może jakaś przy okazji krzesełka powstanie... Oczywiście kiedy uporam się z rzeczami które zaczęłam już robić: z siedmioma łyżeczkami, dwoma widelcami i łyżką, oraz trzema wędrującymi albumami... yyy... uporam się?

Na razie najbliższe kilka dni spędzimy z Lenką w szpitalu, niby zwyczajny standardowy zabieg, ale stres mnie zżera, trzymajcie kciuki...

2009/02/12


POCHWAŁA ZWYCZAJNEGO ŻYCIA czyli A JA NA TO PYRY

2009/02/04




Przechodzę do wymiaru 3D ;-) Konik to surówka którejś z włoskich firm: Stamperii lub TO-DO, zakupiłam go sto lat temu u Zosi w NaszymHobby. Długo czekał na swoja kolej, długo też nad nim pracowałam. Obecnie Konik pomieszkuje w pokoju o fioletowych ścianach.

2009/02/03

2009/02/02

LOSOWANIE






miało być pięć osób, no ale że sierotek było trzy i każda koniecznie chciała wylosować
po dwie osoby, cóż było robić uległam presji i mam teraz sześć cosiów do przygotowania
z przykrością informuję również, że wyżej widoczne osoby nie dostaną pokleconych...
zmieniłam zdanie... no cóż tak bywa... tutaj zajawka tego czego możecie się spodziewać